Wrocław,

sobota, 9 maja 2015

Szansa na kolej miejską we Wrocławiu może zostać całkiem zmarnowana

W wielu miastach Europy Zachodniej znacznie rozbudowano system kolei miejskiej o kolejne relacje. To samo możliwe jest we Wrocławiu. Na terenie miasta znajduje się sieć linii kolejowych które są niewykorzystane. Dlaczego nie wprowadza się kursów autobusów szynowych z napędem spalinowym?

Wówczas kolej miejska mogłaby być krwioobiegiem miasta i zwiększyć swój udział w rynku przewozowym. Istnieje możliwość wprowadzenia dodatkowego przewoźnika- jedna z miejskich spółek transportu miejskiego mogłaby pozyskać koncesję i realizować przewozy, bądź też połączenia mogłyby obsługiwać Koleje Dolnośląskie.

Schematy połączeń załączam. Pytaliśmy o informację, jakie jest stanowisko władz miasta. Opisujemy je.














W odpowiedzi na Pana pytanie, wyjaśniamy, że miasto Wrocław w pełni popiera ideę zwiększenia przewozów kolejowych w obrębie aglomeracji wrocławskiej i samego miasta.   Czynimy wiele starań na rzecz doprowadzenia do tego celu. Niestety, wdrożenie systemu kolei miejskiej nie jest tak proste, jak był Pan uprzejmy zaproponować - nie osiągnie się tego tak po prostu poprzez "wprowadzenie kursów autobusów szynowych" oraz poprzez "wprowadzenie dodatkowego przewoźnika".

Muszą być brane pod uwagę dodatkowo co najmniej 4 czynniki:
a)  uwarunkowania techniczne szlaków kolejowych,
b)  koszty,
c)  adekwatność uruchamianych relacji kolejowych do stref ciążenia przemieszczeń mieszkańców,
d)  obowiązujące w Polsce regulacje prawne dotyczące sfery przewozów kolejowych.
Temat ten jest dosyć obszerny i trudno, abyśmy w krótkiej odpowiedzi omówili go choćby w ogólnym zarysie. Tym niemniej, chcemy zwrócić Pana uwagę, choćby hasłowo na główne czynniki z nim związane.

Szlaki kolejowe we Wrocławiu są często w niedostatecznym stanie technicznym, aby można było na nie wprowadzić każdej doby 20 - 40 par pociągów skm dodatkowo  nie paraliżując przewozów istniejących. Większość z  zaproponowanych przez Pana tras wymaga albo budowy, albo odbudowy albo pełniej modernizacji, aby mogły być na nie wpuszczone szynobusy.  Analizy kosztów takich działań inwestycyjnych ,ale także  - i przede wszystkim - kosztów przyszłej eksploatacji przewozów na tak zaproponowanych trasach,  pokazują ich całkowita nieopłacalność. Oczywiście nie odnosi się to wszystkich połączeń, z tego względu na niektórych trasach będą przywracane przewozy lub bedzie zwiekszana częstotliwość przewozów aglomeracyjnych. Należy także mieć na względzie, że ukształtowane ok. 100 lat temu struktura korytarzy kolejowych w obszarze miasta, w wielu przypadkach istotnie odbiega od współczesnych rejonów koncentracji potencjałów ruchotwórczych miasta i z tego względu torowiska takie sa często nieprzydatne dla uruchamiania na nich regularnych przewozów o znacznej częstotliwości.

Zbigniew Komar
Zastępca Departamentu Infrastruktury i Gospodarki

 
Wrocław spośród wszystkich większych aglomeracji kraju ma w tej chwili najgorszy system kolei aglomeracyjnej. W Łodzi, Krakowie, Warszawie, Gdańsku, wprowadzono ofertę nowych przewoźników w cyklu co 30 minut i częstszym. Wrocław jest jedyną aglomeracją tej wielkości w kraju w której dotychczas nie pojawiła się kolej aglomeracyjna. W związku z tym wiele osób sądzi, że powodem tej sytuacji jest nie tyle rentowność tych przewozów, co celowa polityka władz miasta. Takie oskarżenia pojawiają się dość często w komentarzach do sytuacji kolei miejskiej we Wrocławiu, działającej przed II WŚ jako S-Bahn Wrocław.

Dane o rentowności przewoźników miejskich (połączenia typu SKM) są dostępne i wskazują na ich wysoką rentowność, także - proszę podać źródła na podstawie których Państwo wnoszą o ich nieopłacalności- pisali Państwo "Analizy kosztów takich działań inwestycyjnych ,ale także  - i przede wszystkim - kosztów przyszłej eksploatacji przewozów na tak zaproponowanych trasach,  pokazują ich całkowita nieopłacalność.".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz